Twórczość Janiny Snopek Stefaniak
DO CIEBIE, LESIE- wiersz napisany po katastrofie smoleńskiej PDF Drukuj Email
Wpisał Janina Snopek Stefaniak   
25 Czerwiec 2012 15:05

 

DO CIEBIE, LESIE...

 

 

Gdzie świat nieludzki na nieludzkiej glebie,

Krwią , a nie ziarnem sianej trupy grzebie,

Gdzie las szumiący, a dumny nad miarę,

Gdzie błękit nieba ponad tym obszarem,

 

Jak okiem spojrzeć, - jest jako i było,

Rzekłbyś – nic nie jest – cóż więc się zmieniło?

Lecz nie idź dalej, słysz, jako gra serce,

W nieznanej, groźnej i dziwnej rozterce...

 

Bo choć świadomość może nie odbierze,

Serce rozpozna i osądzi szczerze.

Ono wyczuje, co ta ziemia kryje,

Co żyło, czuło, biło – dziś nie żyje.

 

Serca – choć martwe – żywe serce słyszy,

Chociaż las szumi w niezmierzonej ciszy.

O, lesie piękny, któż powiedział tobie,

Żeś wzniósł ku niebu gałęzie na grobie?

 

Nie, nie na jednym!... Ten las wiele kryje...

Grób bezimienny? I ciała niczyje?

Ziemio nieludzka, nie ukryjesz tego,

Co wsiano w ciebie roku czterdziestego...

 

Niebo widziało i świadectwem było,

Co się w tym lesie niegdyś wydarzyło.

Ach, nie drżyj, proszę, nuć im do snu pieśni,

Których nie słyszą uchem dziś współcześni...

 

Bo nie usłyszą ci, co jeszcze żyją,

Choć wiedzą kogo liczne doły kryją.

Tylko nocami siadają tu dusze,

Wtedy las milknie w zadumie i skrusze.

 

Pieśni żołnierskie, batalionów kroki,

Dudnią po lesie głuchym a głębokim.

I ci co w ziemi owej spoczywają,

Nocą łańcuchem niewoli zagrają

 

By las usłyszał i Polsce powiedział,

Wszystko, co widział i co się dowiedział.

Kolczastym drutem posplatane dłonie

I takiż pogrzeb po męczeńskim skonie,

 

Gdzie ani trumny, ni księdza nie było,

Ni na kościelnej wieży nie dzwoniło, .

Gdy koparkami doły zasypano

Jeszcze półżywych takoż pogrzebano.

 

Ach, lesie gorzki, ucisz jęki srogie.

Ziemia twa obca, ale miejsce drogie.

Kraj ten nieludzki, lecz w twej ziemi drzemie,

Do końca świata drogie Polsce plemię.,

 

W liczbie dwadzieścia i jeden tysięcy,

Gra pieśnią z piersi i świstem kul jęczy.

Zaś las łakomy, dziwnie przerażony,

Znów zadrżał jakby nigdy nasycony.

 

Czy bał się dzwonu, czy wystraszył pieśni,

Czarta śpiącego zbudzili współcześni?

Że rozwarł paszczę las drutem związany,

Potomków zmarłych otworzywszy rany.

 

Co u korzeni drzew do Zmartwychwstania,

Śnią o Ojczyźnie pośród lasu grania,

Porwawszy garścią żelaznego ptaka,

Zgniótł ogniem paląc orlego rumaka.

 

Tak wydarł życie tym, co chcieli złożyć

Hołd, oraz wieńce na grobach położyć,

Światło pamiętne umarłym zapalić,

By ich samotność na moment oddalić.

 

O, lesie ciemny, o lesie przeklęty,

Strach w tobie zimny, drżący, niepojęty...

Któż się odważy wejść w twoje otchłanie,

Któż tu bez drżenia kiedykolwiek stanie?

 

Kto tu przybędzie wśród dziejów pomroku,

Może nie zrobi ostatniego kroku?

Czyś rozstrzelany? Na krzyżu rozpięty?

Jak cię zwać trzeba? Święty? Czy przeklęty?

 

Czy twoi zmarli dziwne znaki dają,

Czy z Wojskiem Śpiącym do apelu stają?

Może, kto strzałem do grobu ich złożył,

To miejsce klątwą na wieki obłożył?

 

Gdyż, coś uczynił po latach w otchłani

Wnętrzności twoich, dziś świat cały gani,

Czyżeś łakomstwem swym nienasycony,

Jak wampir srogi ludzkiej krwi spragniony?

 

Czemu po latach błądzisz jakby w gniewie,

I budzisz czarta uśpionego w drzewie?

W lęku przed dzwonu dźwiękiem drżysz listowiem,

A może jęków konających mrowiem?

 

A może – lesie – to nie twoja wina,

Lecz tych co drzemią w korzeniach przyczyna?

Może drżą ciała powoli budzone,

Które wiatr weźmie na niebiańską stronę?

 

Czy może krótko już do Zmartwychwstania,

Może się wreszcie zbliża czas świtania,

Przeto drżysz w lęku, cóże z tobą będzie,

Gdy w majestacie Bóg Sędzia przybędzie?

 

Czyżeś w przestrachu chwycił ptaka tego,

By cię przed dłonią bronił Najwyższego?

Lecz nie dostrzegłeś, żeś pętlę zarzucił,

I znów pisklęta orle z śmiercią skłócił.

 

Ach, przyjmij lesie wiadomość od Tego,

Kogo zwą mianem Najsprawiedliwszego_

Kto mieczem walczy, z takiej śmierci słynie,

Twa duma w ogniu i boleści zginie.

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież